Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janek Wiśniewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janek Wiśniewski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 kwietnia 2013

Janek Wiśniewski padł na darmo! ani wolności, ani "nowej Polski" ani sprawiedliwości




Dzisiaj w imieniu „wolnej“ Rzeczpospolitej,  niezawisły i niezależny“ sąd w Warszawie pod przewodnictwem wydał wyrok w sprawie  odpowiedzialnych za masakrę w Grudniu 1970r. Po 18 latach ślimaczenia, dzisiaj „sprawiedliwość po polsku zatriumfowala“. I to jak!

Na ławie oskarżonych tłoku nie było. Z oryginalnie 12 oskarżonych w 1996r. pozostało  dwóch oficerów LWP i  „kat Trójmiasta“ Stanisław Kociołek, reszta zmarli lub wyłączeni, ze względów humanitarnych - stan zdrowia. To Kociołek wezwał robotników do powrotu do pracy, a następnego dnia do udających się do pracy robotników otworzono ogień.

Sąd uznał, że nie była to zbrodnia, a  „pobicia przy użyciu broni palnej“i 2 oskarżonych skazał na 2 lata w zawieszeniu. To znaczy „technicznie“ skazał  ich na całe szokujące 4 lata, ale 2 lata odjął szybciutko – amnestia z 1989r i zostało 2, dokładnie max co  mógł bezstronny i niezawisły sąd zawiesić, bo wyższej kary nie można.

Ze Stanisławem Kociołkiem sąd już nawet się nie krygował i nie pieprzył w udawanie niezawiśłości, zarzucił wszelkie myki-triki i swobodnie, czyli niekoniecznie zgodnie z ustaleniami faktycznymi, niekoniecznie z zasadami logiki, wiedzy, no ale koniecznie  zgodnie z doświadczeniem sądowym... tzn. życiowym, tenże sąd stwierdził, że przecież Kociołek nie namawiał w swoim przemówieniu do – pójścia do pracy – a tylko do jej podjęcia, więc został uniewinniony!

To jest dzień hańby państwa polskiego - Rzeczpospolitej i polskiego wymiaru sprawiedliwości!

 Za sikanie na ulicy, czy jazdę rowerem po pijanemu polskie sądy ferują standardowo podobne wyroki i nie w zawieszeniu, a odsiadki!








45 zabitych i 1165 rannych Polaków jest niewarte nawet odsiedzenia 2 lat kary więzienia! Życie i zdrowie tych ludzi jest mniej warte niż obsikanie chodnika!?











“Bohater narodowy” generał Jaruzelski, przyjaciel prezydentów byłych i prezydenta  obecnego powiedział dzisiaj, że “byłby zniesmaczony wyższymi wyrokami”!.

Czemu ten kacapski sługus ma czelność w ogóle wypowiadać się w tej sprawie?  Czemu dziennikarze przeprowadzają wywiady z tym mordercą i zdrajcą Polski i Narodu Polskiego? Legitymizują go jako „celebrytę, bohatera i człowieka“?  „Zniesmaczony“ cóż to za podły eufemizm, kiedy mamy do czynienia ze śmiercią 45 ludzi i tragedią przeżywaną do dzisiaj przez 45 rodzin i ich przyjaciół,  gdzie ten ruski pomiot ponosi odpowiedzialność za tę tragedię!

Dzisiejszy dzień po raz n-ty uzmysławia otumanienie, obojętność czy głupotę społeczeństwa polskiego.

Przyzwolenie na bezprawne dzialania w stosunku jednego obywatela, czy do setek, czy tysięcy obywateli jest jednoznacznym przyzwoleniem na bezprawie powszechne. Nie ma żadnego racjonalnego powodu do przekonania, iz sa jakies akty bezprawia “wyjatkowego” - ze wzgledu na pozycje ofiary, jej “ważność”, wiek, stanowisko, status majatkowy …

Dzisiaj sędzia polski nie ma honoru, zasad etycznych, nie przestrzega prawa, jest zawisły od innych władz, skorumpowany, zdeprawowany moralnie i arogancki, arogancją tych, którzy są totalnie bezkarni. W komunie przynajmniej wisiał nad nim partyjny bat.

Społeczenstwo en masse, wszelkiej proweniencji elity, a także nasi przedstawiciele w Sejmie
czy Senacie swoja biernością przyzwalali i przyzwalają na postepujace i umacniajace sie bezprawie przez 23 lata “wolnej Polski”, nie biorac pod uwage prostej zależności: zaniechanie jakichkolwiek form realnej kontroli pracy  urzędników państwowych, funkcjonariuszy, sędziów, prokuratorów i brak dyscyplinowania i wymierzania sprawiedliwości tym, którzy są zdeprawowani, skutkuje tym, iż następnym razem ich nieprawość jest jeszcze bardziej bezczelna i bezwstydna. I następnym to bezprawie i ta bezczelność i ta arogancja podnosi się do kwadratu, a następnym do sześcianu. I tak rośnie jak rak niepowstrzymana zawczasu. I przychodzi czas, iż już jest za późno.

I ten czas nadszedł.


17 Grudnia 1970r. Gomułka, Kociołek, Jaruzelski i inni zdrajcy Polskiego Narodu, zgotowali stoczniowcom Czarny Czwartek.  Dzisiaj 19 kwietnia 2013 roku, w tej nowej Polsce, sędziowie - przewodniczący Wojciech Małek, sędzia Agnieszka Wysokińska-Walczak i trzeci sędzia, zgotowali rodzinom i przyjaciołom ofiar i wszystkim Polakom Czarny Piątek. 

Hańba! I to wszystko, po prawie pół wieku oczekiwania na sprawiedliwość...Hańba!

Czapka z głowy - ławnikom w tej sprawie Małgorzata Polak i Szczepan Piotrowski, złożyli zdanie odrębne co do winy Kociołka. 


Dzisiaj mamy tysiące ofiar nie tylko PRL-u, które nigdy nie znajdą sprawiedliwości i zadośćuczynienia, ale też dołączyły do nich następne tysiące ofiar 23 lat „praworządności i demokracji w wolnej Polsce”. To ci, którzy stracili literalnie wszystko przez bandyckie działania wymiaru sprawiedliwości III Rzeczpospolitej -  dorobek pokoleń, rodzinę, marzenia, zdrowie i często  wolność, a czasami życie. 

Dzisiaj pozbawiono także ich i ich rodziny nadziei i resztek zaufania do państwa polskiego!

Hańba!

Dzisiaj bohaterami są mordercy i zdrajcy Polski, a nie ich ofiary. Czy za „chleb i wolność i nową (taką) Polskę“ Janek Wiśniewski padł? Czy te ofiary złożyli  na darmo?

Jak ktoś mądrze powiedział – najwięcej zła czynią dobrzy ludzie swoją biernością.

Smutno mi Boże“


Wykaz osób zabitych na Wybrzeżu w Grudniu 1970 r.

Zabity w Elblągu

Marian Sawicz, ur. 1 IX 1948, pracownik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Elblągu, zm. 18 XII 1970

Zabici w Gdańsku
Jerzy Matelski, ur. 14 III 1943, dźwigowy, pracownik Stoczni Gdańskiej im. Lenina, zm. 16 XII 1970

Stefan Mosiewicz, ur. 7 V 1948, pracownik Stoczni Gdańskiej im. Lenina, zm. 16 XII 1970

Andrzej Perzyński, ur. 12 I 1951, pracownik Stoczni Gdańskiej im. Lenina, zm. 15 XII 1970

Waldemar Rebinin, ur. 29 X 1944, kierowca-sanitariusz, pracownik Wojewódzkiej Kolumny Transportu Sanitarnego w Gdańsku, zm. 15 XII 1970

Kazimierz Stojecki, ur. 5 I 1912, piaskarz, pracownik Stoczni Gdańskiej im. Lenina, zm. 15 XII 1970

Bogdan Sypka, ur. 4 II 1950, student Wyższej Szkoły Rolniczej w Szczecinie, zm. 15 XII 1970

Józef Widerlik, ur. 13 X 1946, pracownik Stoczni Gdańskiej im. Lenina, zm. 15 XII 1970

Marian Zastawny, ur. 26 III 1946, pracownik „Techmetu” w Pruszczu Gdańskim, zm. 15 XII 1970

Zabici w Gdyni

Brunon Drywa, ur. 20 VII 1936, ślusarz, pracownik Zarządu Portu Gdynia, zm. 18 XII 1970, pochowany na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni

Apolinary Formela, ur. 18 X 1950, fileciarz w PPDiUR „Dalmor” w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni

Zygmunt Gliniecki, ur. 15 IV 1955, uczeń SP nr 7 w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu Gdynia Leszczynki

Zbigniew Godlewski, ur. 3 VIII 1952, pracownik fizyczny Zarządu Portu Gdynia, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu komunalnym w Elblągu przy ul. Agrykola

Jan Kałużny, ur. 27 III 1948, pracownik przeładunkowy Zarządu Portu Gdynia, zm. 17 XII 1970, pochowany na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni

Jerzy Kuchcik, ur. 10 II 1950, spawacz w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu w Broniszewie

Stanisław Lewandowski, ur. 7 V 1946, kowal w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu w Skępem

Zbigniew Nastały, ur. 8 III 1953, uczeń ZSZ przy Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu Wejherowo Śmiechowo

Józef Pawłowski, ur. 16 I 1946, ślusarz w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku

Ludwik Piernicki, ur. 4 II 1950, hydraulik w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu w Goręczynie

Jan Polechońki, ur. 14 VI 1940, spawacz w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu w Olszanicy

Zygmunt Polito, ur. 30 IV 1946, spawacz w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni

Stanisław Sieradzan, ur. 8 V 1952, uczeń Technikum Chłodniczego w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni

Jerzy Skonieczka, ur. 18 IV 1955, uczeń SP nr 32 w Gdyni, zm. 20 XII 1970, pochowany na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni

Marian Wójcik, ur. 23 IX 1937, pracownik fizyczny Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, zm. 18 XII 1970, pochowany na cmentarzu Wejherowo-Smiechowo

Zbigniew Wycichowski, ur. 13 II 1950, ślusarz, pracownik Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, zm. 11 I 1970, pochowany na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni

Waldemar Zajczonko, ur. 4 IX 1950, student Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Gdańsku, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu katolickim w Sopocie przy ul. Malczewskiego

Janusz Żebrowski, ur. 31 X 1953, uczeń LO nr 2 w Gdyni, zm. 17 XII 1970, pochowany na cmentarzu Gdynia Leszczynki

Zabici w Szczecinie

Eugeniusz Błażewicz, 22 lata, kierowca w Stoczni im. Warskiego w Szczecinie, zm. 18 XII 1970

Stanisław Kamać, 18 lat, kierowca-mechanik w Miejskim Przedsiębiorstwie, Komunikacyjnym w Szczecinie, zm. 17 XII 1970

Jadwiga Kowalczyk, 16 lat, uczennica Szkoły Przysposobienia Rolniczego w Szczecinie, zm. 17 XII 1970

Daniel Kućma, 24 lata, stolarz w Szczecińskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Miejskiego nr 1, zm. 21 XII 1970

Roman Kużak, 23 lata, nauczyciel WF w SP nr 43 w Szczecinie, zm. 17 XII 1970

Stanisław Nadratowski, 20 lat, żołnierz służby zasadniczej WP, zm. 19 XII 1970

Henryk Perkowski, 20 lat, szklarz w Przedsiębiorstwie Budownictwa Miejskiego nr 1 w Szczecinie, zm. 17 XII 1970

Edward Prysak, 42 lata, cieśla, zm. 18 XII 1970

Zbigniew Semczyszyn, 23 lata, magazynier w Spółdzielni Pracy Transportowo-Przeładunkowej „Norma” w Szczecinie, zm. 17 XII 1970

Michał Skipor, 19 lat, uczeń zawodu w prywatnym zakładzie samochodowym, zm. 17 XII 1970

Stefan Stawicki, 16 lat, uczeń Zasadniczej Szkoły Budowy Okrętów w Szczecinie, zm. 18 XII 1970

Waldemar Szumiński, 22 lata, pracownik budowlany w Rejonie Eksploatacji Dróg Publicznych w Skoczowie, zm. 17 XII 1970

Julian Święcicki, 59 lat, rencista, zm. 17 XII 1970

Zygmunt Toczek, 23 lata, tokarz w warsztatach Zasadniczej Szkoły Metalowej w Szczecinie, zm. 17 XII 1970

Wojciech Woźnicki, 21 lat, ślusarz w zakładzie prywatnym w Pilchowie, zm. 19 XII 1970

Janusz Wrzodak, 27 lat, technik budowlany, zm. 17 XII 1970
Opracował: Piotr Brzeziński, OBEP IPN Gdańsk, 31 stycznia 2012 r

Polecam blog mojego "internetowego brata" Adama Kłykowa - Blog weredyka
http://adam-klykow.blog.onet.pl/