Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plagiat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plagiat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 kwietnia 2013

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”



„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”

Prof. Marek Andrzejewski wywołał burzę medialną i internetową informując studentów, iż będzie ogłaszał na tablicach kampusu Uniwersytetu A.Mickiewicza w Poznaniu nazwiska “złodzieji, oszustów, śmierdzących leni i palantów”, którzy kopiują prace zaliczeniowe. Na polskich uczelniach, nawet tych renomowanych, to podobno niemalże standard. Studenci nazwali akcję profesora “naruszeniem godności, upokorzeniem i poniżeniem”! A  rzeczniczka prasowa uniwersytetu z ubolewaniem stwierdziła „brak dobrej komunikacji pomiędzy wykładowcą a studentami“.(?) Jak dla mnie dobra komunikacja to jasno podane konsekwencje określonych tutaj nagannych działań. A więc piętnowania złodziejstwa władze UAM nie poparły! Paradne!

Przypomniało mi to przypadek studenta prawa w Kanadzie, który splagiatował pracę zaliczeniową i został usunięty ze studiów.  Co więcej, wszystkie wydziały prawa w USA czy Kanadzie są dla niego zamknięte, bowiem warunkiem przyjęcia na studia prawnicze w Pln. Ameryce jest kryształowa przeszłość. Również ten przypadek wywołał burzę medialną, ale jakże różną od polskiej. Większość uważała, iż złodziej–plagiator nie może w przyszłości być prokuratorem, adwokatem czy sędzią, albowiem kradzież jest przestępstwem, a przestępca w gronie prawników narusza godność i poniża rangę tego zawodu zaufania publicznego. 

Polecam blog mojego "internetowego brata" Adama Kłykowa - Blog weredyka
http://adam-klykow.blog.onet.pl/